„[…] By wszystko nam się rozplątało
Węzły, konflikty, powikłania
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki […]
Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryle niemądrego. […]
Aby się wszystko uprościło –
było zwyczajne – proste sobie […]”
życzą Zarząd i Pracownicy
Stowarzyszenia „Bruno”
